Dzisiejszy marketing to mnóstwo skutecznych narzędzi, które warto wykorzystywać. Jak wszyscy wiedzą, reklama ma przekonać konsumenta do zakupu konkretnego produkty. Teoria twierdzi także, że jeżeli towar spełnia potrzeby i będzie potem jeszcze potrzebny klientowi, z pewnością raz jeszcze wybierze tę firmę. A co w momencie, gdy na rynku działa kilka marek, które mają w ofercie produkty o niemal identycznej jakości? Wtedy należy umocnić lojalność konsumenta do producenta.

Zakupy, wózek zakupowy

Autor: www.sxc.hu
Źródło: www.sxc.hu
Aby budować więź między marką i konsumentem, wymyślono programy lojalnościowe. Najczęściej spotykane opierają się na tym, że kupujący otrzymuje punkty za dokonane zakupy, które może potem zamienić na nagrody.

Fantastyczną zachętą do zakupów jest także dawanie dobrych zniżek za regularne zakupy. Programy lojalnościowe (dodatkowe info: zostały zaprojektowane na bazie obserwacji psychologicznych. Od dawna naukowcy wiedzą, że rozum lubi zbierać „nagrody”. Nie okłamujmy się, człowiek w zasadzie zachowuje się identycznie jak pies, który za dobre sprawowanie dostaje kość. To już jest wdrukowane w mózg, nad tym nie da się panować. Można to zrozumieć na przykładzie gier na komputer – gracz musi robić rozmaite rzeczy, zbierać punkty i tak dalej, by otrzymać jakąś gratyfikację. Gdyby ludzki rozum nie funkcjonował w ten sposób, gałąź zabawowa chyba by splajtowała. Co frapujące, nagrody do wygrania w ramach metod lojalnościowych nie muszą być bardzo dobre – klienci zwykle czują zadowolone nawet z niedużych prezentów.

programy lojalnościowe działają też w branży business to business. Różnorakie firmy sprzedają swoje usługi i towary innym działalnościom gospodarczym. Utrzymanie regularnych zamówień jest bardzo pożądaną rzeczą, dlatego przedsiębiorstwa wysilają się, by wykreować więź z klientami. Można to czynić na różne sposoby – najpopularniej używane są rozmaite nagrody (więcejo tym: PROMUS) dla pracowników przedsiębiorstwa-kontrahenta.

W jakie narzędzia marketingowe dobrze jest zainwestować?
Tagi: